Macie ochotę na jesienny, wegetariański smalczyk, tym razem z ciecierzycy? Słodkawy smak tej pasty na pewno poprawi Wam nastrój w te pochmurne, jesienne dni. Mi bardzo smakuje, zwłaszcza jeśli trochę podkręcę smak ostrymi przyprawami (chili, imbir).
Składniki:
- szklanka cieciorki
- olej
- 1 średnia cebulka
- 2 kwaśne jabłka
- sól, pieprz, suszony majeranek, opcjonalnie trochę świeżych listków bazylii
- kilka suszonych śliwek (2-3)
- 1 ząbek czosnku
- Szczypta słodkiej papryki, papryczki chili (jeśli lubisz ostre smaki)
- opcjonalnie czarnuszka do posypania
Cieciorkę namaczamy na noc w zimnej wodzie, rano odcedzamy, zalewamy świeżą wodą i gotujemy do miękkości. Można użyć z puszki, ale wcześniej dobrze ją przepłukać.
Na patelni rozgrzewamy 4 łyżki oleju, wrzucamy posiekane cebule i smażymy. Dodajemy starte jabłka (ze skórką), oprószamy solą i pieprzem, wsypujemy ok. łyżeczki majeranku (roztartego w dłoniach) i dusimy, aż jabłka będą miękkie (można dolać więcej oleju). Dokładamy pokrojone śliwki, jeszcze chwilę przesmażamy.
Cieciorkę, czosnek miksujemy z zawartością patelni, przyprawiamy jeszcze do smaku, przekładamy do słoiczka. Można posypać czarnuszką.
Idealna na kanapki.